Czy macie tak, że idziecie zawsze przetartymi ścieżkami? Czy wolicie eksperymentować? Przekonuje Was to co inni mówią, czy zawsze sami sprawdzacie? Usłyszałam ostatnio historię, która mnie ubawiła. Otóż ktoś widząc poniższy znak skomentował głośno „Ale te sarny wysoko skaczą!”. Oczywiście po chwili zorientował się, że znak sygnalizuje zupełnie co innego… Pomyślałam jak musiał mocno wyjść poza schemat, aby tak odczytać ten znak. Czy zdarzyła się Wam podobna historia? Czy pozwalacie sobie na nowe spojrzenie, na taką kreatywność? ...
Właśnie odeszła od nas zima. Zauważam, że na nartach/deskach jeździ coraz więcej Polaków. Niektórzy ostrożnie do Białki, a niektórzy aż na austriackie lodowce. W zależności od umiejętności – potem jest albo zachwyt albo narzekanie. Większość natomiast zachwyca ruch, świeże powietrze i widoki. Kto i dlaczego jeździ na nartach? Szybka odpowiedź: jak rodzice jeżdżą, to dzieci naturalnie też. Rozglądając się wokół widzę osoby na stoku, których rodzice nigdy nie uprawiali tego sportu. Na stoku widzę osoby z nartami z najnowszej kolekcji i drugich jeszcze z ołówkowymi. W najnowszych modelach kurtek i w starych ortalionowych bluzach. Wszyscy w jednym świecie. Ważne jest tylko jedno: śnieg i słońce. Co się musi zadziać, żeby złapać bakcyla? Aby nie mnożyć przeszkód? Aby chcieć? A Czy Ty chcesz dołączyć do grupy miłośników białego szaleństwa?...
Wczoraj na basenie spotkałam grupę sześciolatków. Mieli jeszcze 15 minut do zajęć, więc w szatni Pani zadała im pytanie „kim chcecie zostać?”. Natychmiast posypały się odpowiedzi: fryzjerką, bo chcę układać włosy malarką i malować obrazy kierowcą i jeździć tirem. Przedszkolaki z dużym zaangażowaniem opowiadały o swoich marzeniach. Co takiego dzieje się przez kolejne lata, że na pytanie „kim chcesz zostać, co chcesz robić?” odpowiadasz „nie wiem” lub „czy to ważne”…? Nie wiesz, bo masz wiele zainteresowań i trudno Ci wybrać? Nie wiesz , bo Twoje wypowiedziane zdanie i tak nikogo nie interesuje? Nie wiesz, bo czekasz, aż ktoś podpowie Ci co masz robić? Gdzie podziewa się „Twój przedszkolak” z wiarą, że cały świat do Ciebie...
W podstawówce marzyła, aby zostać dziennikarką. Średnia szkoła to klasa matematyczna – rodzice doradzili. Wybór studiów to ścisły kierunek. Pierwsza praca – chemik w dużej firmie farmaceutycznej. Kolejne lata to wir: praca, dom, rodzina. Potem kryzys. Wierzę, że każdemu z nas w chwili przyjścia na świat dano talent, ważne ,aby go odkryć. Mieć odwagę. Nikt i nic nie powinno nam w tej drodze przeszkodzić. Nikt ani nic nie może nas z tej drogi zdjąć. Jeśli jesteś swoim przyjacielem, odszukaj w sobie pasję i pozwól sobie ja realizować. Dobre rady „kim zostać, aby dobrze zarabiać”...
Wyławiam z piosenki Marka Grechuty „wolność to nie cel, lecz szansa by spełnić najpiękniejsze sny”. Czasem, gdy chcemy czuć się wolni, walczymy. Ze szkołą, z rodzicami, z kolegami. Wyobraź sobie. Robisz to co chcesz. Wybrałeś szkołę o której zawsze marzyłeś. Uczysz się ulubionych przedmiotów, bo wiesz do czego będą Ci dalej potrzebne. Spotykasz się z ludźmi, którzy Cię inspirują. Rozwijasz się. Gdy słyszę jak ktoś wokół mnie mówi, że musi coś zrobić, mam ochotę krzyknąć, że nikt nic w życiu nie musi. Każdy ma szansę robić w życiu to, co chce. Tylko odważnie trzeba swoim życiem kierować. Odważnie odmawiać i odważnie przyjmować. „Wolność to wśród mądrych ludzi żyć” śpiewa dalej Grechuta, a ja dodałabym i z tej mądrości...