Zastanów się i odkryj swoją siłę.

Zastanów się i odkryj swoją siłę.

Warsztaty 2025 to przygotowywanie uczniów. Do czego? do wyzwań związanych z maturą. Jak to jest być przy sobie? Czy umiem oswajać stres? Co mnie motywuje do nauki?
Sprzyjające środowisko CIEKAWOŚCI

Sprzyjające środowisko CIEKAWOŚCI

Jak nasze spotkania będą wyglądać? – ciekawość to potrzeba zrozumienia realizowana przez działanie lub wiedzę. Jeśli masz dużą potrzebę ciekawości to najpewniej lubisz znać szczegóły, dopytujesz. Dociekasz i masz dużo pomysłów. Tak więc przed spotkaniem potrzebujesz zrozumieć i wiedzieć po co to robisz. Jeśli masz małą potrzebę ciekawości to wystarcza Ci minimalna ilość informacji, by po nich przejść do aktywności. Czekasz na praktyczne działania bo to właśnie one pozwalają Ci zdobywać wiedzę. Wiesz jak masz? Minimum potrzebnych informacji i działasz czy obszerna baza teoretyczna i po niej działanie. Jedno i drugie podejście jest Ok. Po co warto wiedzieć  Jak mam?  by potrzebę ciekawości zaspokajać w sposób dla Ciebie...
Dobrostan czyli co mi służy?

Dobrostan czyli co mi służy?

Warsztaty #pracującespotkania 2023 na których pracujemy TERAPEUTYCZNĄ MOCĄ FOTOGRAFII, bo fotografia niczym lustro prowadzi każdego z nas przez nieświadome skojarzenia i metafory. Niektórzy odkrywają Co daje mi siłę do  działania?. Przekonują się jak istotne jest wspieranie samej siebie/samego siebie w codziennych obowiązkach i wyzwaniach. Wzmacniam pozytywne myślenie. Pracuję z klientami nad wspierającymi przekonaniami, to pozwala im podejmować decyzje i działać ze spokojem w...
Przyjaciel

Przyjaciel

20 lat marzeń i wreszcie jesteś. Gdy patrzę wstecz daleko, naprawdę daleko, widzę milion przeszkód. Główna „pies to obowiązek”. Dzisiaj wiem, że w podtekście słyszałam „nie ufamy Ci, że go wypełnisz”. I to bolało najbardziej. Choć obowiązki szkolne wypełniałam na świadectwo z paskiem, to czułam, że z jakiś przyczyn było to niewystarczające. Aż wreszcie stare przekonanie nadbudowałam nowym. Pies to przyjaciel. Będę o ciebie dbać, bawić się z Tobą w ogrodzie i spędzać razem czas spacerując w lesie....
Listy z Dolomitów – MARCOWE PLUSY

Listy z Dolomitów – MARCOWE PLUSY

Jazda na nartach jest teraz skrajnie inna od zimowej. Słońce oślepia tak samo ale grzeje zdecydowanie mocniej. Są takie wyciągi przy których termometr pokazuje koło południa nawet plus czternaście stopni. Takie same temperatury są w zacisznych miejscach przy refugio jak nazywane tu są schroniska i niektóre górskie bary. Plusowa jest nie tylko temperatura. Plusów jest znacznie więcej. Ubieram się jednowarstwowo więc jest przyjemniej bo luźniej. Pomiędzy 8:30 a 10 jest teraz prawie pusto na stoku. Jak tylko dam radę wstać tak rano, to robię dwa, trzy zjazdy i zasiadam na kawie. Oczywiście na zewnątrz w słońcu. Delektuję się i smakiem i widokiem, góry odsłaniają siebie coraz więcej bez śnioegu. Muldy przy takich ciepłych dniach to normalka. Te zagłębienia między garbami teraz w bardzo miękkim śniegu tworzą się błyskawicznie. Ja za nimi nie przepadam, bo wymagają w jeżdżeniu po nich specjalnej uwagi i więcej siły. Ciekawostką jest, że my narciarze jadąc między muldami po prostu je pogłębiamy czyli w ciągu dnia robimy je coraz większe. Niektóre trasy wyglądają tak, że nazywam je ścianami płaczu. Zdarza się, że ktoś odpina narty i bokiem schodzi, tak trudny to to może być zjazd. W marcu na narty wyrusza więcej „starych narciarzy”. Wiesz co mam na myśli? Nie, nie wiek. Rozpoznaję ich po stroju  i nartach. Czasem są to kreszowe kombinezony z lat dziewięćdziesiątych. W  tym roku zobaczyłam narty które na bank miały około 50 lat. Długie niczym ołówki z metalowymi sprzączkami zamiast wiązań wystawały mocno do góry wśród innych nart na stojaku. Z ciekawości poczekałam na właściciela, by zobaczyć jak się je zapina. Nie było to zapięcie automatyczne jak moje, gdzie tylko wciskam but...