Co czujesz gdy widzisz stolik? Przywołuje w pamięci ostatnie spotkanie? Krzesła wokół zapraszają by usiąść? Krąg otwiera gotowość na to co przychodzi. Do otwarcia się w myślach i słowie. A jeśli jeszcze masz towarzystwo wspierające to lecisz niczym klucz żurawi, płynnie i śmiało. Opowieść o tym co ważne teraz w życiu uskrzydla i wzrusza też. Daje energię. Poczułeś to kiedyś? Miałaś takie...
Czasem jest tak, że łączymy się z innymi we wspólnej sprawie i choć to praca zespołowa to bardzo przypomina mi jedzenie ciastka. Dlaczego? Bo cóż może być przyjemniejszego niż wspieranie się nawzajem. Dzielenie się odczuciami. Smakowanie i czucie, które każdy ma inne. Wspólna praca jest o zaufaniu, wzajemnym szacunku, radości z doświadczania smaków życia. Że jedno ciastko to za mało mówisz? Może i mało ale spróbuj jak mocno...
Ile można mówić o pracy zespołowej? bez końca. A przynajmniej raz w roku przez kilka godzin. Wiedzą to firmy, które stawiają na efektywniejszą komunikację i rozwiązywanie problemów. Na sztukę wzajemnego słuchania się. Uczą się na trudnych lekcjach i wyciągają wnioski. Moment dla mnie najważniejszy w każdych warsztatach to tworzenie Planu Działania czyli listy spraw, które wywołują taki nadmiar trudnych emocji, że są do załatwienia „od zaraz” aby móc pójść dalej....
Biznes to sztuka porozumienia więc tym razem zaprosiliśmy gości dzielących się osiąganiem równowagi, dialogu i mających doświadczenia spinania się by osiągnąć cel ale i odpuszczania, gdy mnożą się blokady. Tradycyjnie słuchaliśmy i ćwiczyliśmy, zarówno nasi goście jak i my, współprowadzący: Pracownia Poznania Potrzeb i Stowarzyszenie Pozytywni. do zobaczenia za...
„W pisaniu mogę postawić na poznawanie siebie. Mogę poznawać świat wokół. Mogę poddać się impulsowi, zasiąść i stworzyć całość. Mogę krok po kroku zbierać informacje, przeglądać zapiski i w dowolnym tempie tworzyć kolejne zdania.” Co jeszcze możesz? pozwolić sobie ćwiczyć ze słowem doprecyzować co Ci w duszy gra poprawić komunikację wykorzystać zmysły, nie tylko wzrok – uruchom dotyk, słuch i węch. Dlaczego ja piszę? Lubię to duże uogólnienie, a w szczegółach to stan kiedy zasiadam przed pustą kartką jest przepełniony ciekawością procesu tworzenia. Pisanie jest niczym wentyl bezpieczeństwa pozwalający puścić emocje. Zaspokajam nim potrzebę dzielenia się. Dzielę się spojrzeniem, czuciem, wrażliwością i wiedzą a czasem nawet wykorzystuję wydarzenia z życia. A przy okazji kreatywnego pisania mogę stworzyć także kreatywnie swoje miejsce pisania i to już jest mega...